Szklarska - Bieg Piastów.
Na rowerze czuję się jak ryba w wodzie. Pamiętam, że kiedyś byłem rowerem na wysokości 825m n.p.m. to do dzisiaj jest mój rekord wysokości. Byłem na wyprawie rowerowej po Sudetach. Startem była Szklarska Poręba, a potem przez Czechy dotarliśmy do małej osady Orle należącej do Szklarskiej Poręby. Bardzo mi się tam podobało, bo było wysoko 825 metrów n.p.m. i powiedziałem sobie, że kiedyś tam wrócę. Tak sie stało, ale wiele lat później. Nie jechałem wtedy rowerem, a na nartach biegowych w ramach Biegu Piastów.
Szklarska Poręba na swojej Jakuszyckiej Polanie, organizowała świetną imprezę na biegówkach. Zaliczyłem trasę na 25 kilometrów, a gdybym trochę potrenował to może i 50 - tkę bym przeleciał. Będąc pierwszy raz na rowerze na Orlem, dowiedziałem się wiele o nartach biegowych, a nawet sobie je założyłem. Po powrocie do domu, chodziło to za mną, aż kupiłem sobie na Oliwie biegówki. Gdy był śnieg jeździłem o okolice Kościerzyny, a raz właśnie pojechałem na Bieg Piastów.

Polecam również: